BRWI

Historia nastroszonych brwi

Brwi są początkiem wszystkiego – mogą nadać charakter nawet najbardziej
neutralnej w odbiorze twarzy. Brwi są dla twarzy jak rama dla obrazu, mogą
sprawić, że nasza twarz będzie bardziej wyrazista, a oczy zyskają
odpowiednio zarysowaną oprawę.
Jednak bardzo często zapominamy o odpowiednim dbaniu o nasze brwi,
a błędy lat młodości niejednokrotnie odcisnęły tak silne piętno na kształcie
naszych brwi, że same nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować.
Z tego powodu kobiety coraz częściej decydują się na profesjonalną
stylizację brwi.
Trendy są jak bumerang – lubią powracać. Z pewnością warto przytoczyć
modę na gęste brwi łączące się u nasady nosa, które królowały w Imperium
Rzymskim. Następnie moda ta zniknęła na długi czas, powracając dopiero
w XVIII i XIX wieku. W owym czasie kobiety w Ameryce doklejały do brwi
mysie futro w celu ich zagęszczenia. XX wiek stał się przełomowy za sprawą
ciągle zmieniających się trendów, które odcisnęły piętno w historii mody na
tyle, że XXI wiek to okres powracających trendów z ubiegłego stulecia.
Wraz z inspiracją widoczną w kroju ubrań na wybiegach pojawiły się modelki
z mocno zaczesanymi, wręcz nastroszonymi do góry brwiami. Celem tego
zabiegu było jeszcze mocniejsze podkreślenie trendów minionej epoki.

fot. Instagram.com/soapbrows

Dla świata beauty nastroszone brwi nie były tylko interpretacją czy formą
charakteryzacji, a tym, co faktycznie powinno znaleźć się na twarzach
kobiet. Zainspirowało to makijażystów, którzy zaczęli zaczesywać brwi
swoich klientek do góry, uwydatniając włoski i podkreślając lekkość oraz
naturalność stylizacji. Aby efekt utrzymywał się jak najdłużej, zaczęto
używać wosków, żeli lub mydła do układania włosków.
Przykładowo, zabieg podkręcenia naturalnej rzęsy dla podkreślenia
spojrzenia, do tej pory znany jako trwała ondulacja rzęs, zmienił swoją
nazwę handlową na „laminację rzęs” poprzez dodanie na końcu procedury
dodatkowego elementu w postaci keratyny lub innych olejków. Dzięki temu
zabieg ten stał się nie tylko innowacyjny, ale i modny, a tym samym
pożądany przez klientki i salony świadczące takie usługi.
Koncerny produkujące produkty do brwi uznały, że skoro brwi i rzęsy mają
podobną strukturę, warto wykorzystać ten produkt, by dotrzeć do nowej
grupy klientów dla zwiększenia zysków. Tak oto rozpoczęła się kampania
promocyjna zabiegów laminacji brwi. Ponieważ takie ułożenie brwi było
pożądane, uznano, że efekt ten można utrzymać na dłużej.
Podobnie jak w przypadku rzęs, konkretne preparaty używane do brwi
pozwalają im przybrać rozmaite formy. Niektóre są ułożone pod
odpowiednim kątem 45 stopni, inne są po prostu nastroszone do góry, a w
zależności od naturalnej długości włosków, tworzą szeroką lub ekstremalnie
szeroką grubość.
Jeśli Twoja klientka marzy o szerokich, gęstych brwiach niczym Kara
Delewin – tym bardziej powinnaś zaproponować zabieg laminowania brwi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.